25.04.2018r

Raport upraw – tydzień 16 (2018)

Raport upraw – tydzień 16 (2018)

Województwo zachodniopomorskie

Nareszcie mamy wiosnę. Temperatury w dzień osiągają ponad 20°C, a w nocy powyżej 10°C. Wegetacja bardzo przyspieszyła. Rzepak oraz zboża rosną wręcz w oczach. Rzepak przyrasta nawet 5 – 6 cm dziennie! Większość zbóż właśnie wchodzi w fazę pierwszego kolanka (BBCH 31).

Fot. Jęczmień ozimy Sandra – widoczne 1. kolanko

W tej chwili bardzo ważny jest dobór odpowiednich regulatorów wzrostu. Doskonałym rozwiązaniem jest mieszanina fungicydów Conatra 060 EC (0,5 l/ha) oraz Helicur 250 EW (0,5 l/ha), skutecznie rozwiązująca problem Phome i jednocześnie gwarantując świetne efekty regulacyjne.

Już teraz warto pomyśleć o zwalczaniu słodyszka. Rekomendujemy zastosowanie środka Avaunt 150 EC (0,12 – 0,15 l/ha), który gwarantuje wysoką skuteczność w walce z tym szkodnikiem. Preparat działa w bardzo szerokim zakresie temperatur (5 – 25°C) oraz przez okres ponad 10 dni. Zabieg można wykonać do fazy luźnego pąka kwiatowego (BBCH  50 – 59).

Fot. Po lewej rzepak ozimy w fazie wydłużania pędu głównego, po prawej pszenica ozima w fazie strzelania w źdźbło

Jeżeli chodzi o regulację zbóż, to polecamy Canopy w dawce 0,8 – 1,2 l/ha. Produkt jest mieszaniną dwóch substancji aktywnych – proheksadion wapnia oraz mepikwat. Najważniejszą cechę tego produktu jest działanie nawet w niskich temperaturach (+ 5°C) oraz w pochmurne dni. Produkt do zachowania skuteczności nie potrzebuje nasłonecznienia w przeciwieństwie do popularnego trineksapaku etylu. To ważna cecha, szczególne przy zabiegach przy pierwszym kolanku, kiedy to pogoda lubi być kapryśna.

Przekonali się o tym wszyscy, którzy sięgnęli po produkt w ubiegłym roku. Efekt skracania był doskonały, widoczny nawet na plantacjach, na których zabieg wykonano w bardzo kiepską pogodę.

Faza pierwszego kolanka to również najlepszy moment na wykonanie tzw. zabiegu T1
w zbożach. Agrii ma w swojej ofercie produkt Track 300 SC (1 – 1,2 l/ha). Preparat zawiera boskalid – doskonały na łamliwość oraz epoksykonazol, który zwalcza choroby liści. W przypadku problemów z mączniakiem zbóż problem rozwiąże zawierający morfolinę produkt Limero w dawce 0,3 – 0,5 l/ha. W przypadku jęczmienia ozimego świetny będzie Proline Max 460EC w dawce 1 l/ha (protiokonazol + spiroksamina), zapewniający kompletne rozwiązanie na wszystkie choroby tego okresu.

 

Województwo pomorskie

Wreszcie wiosna ruszyła pełną parą. Rolnicy kończą siewy roślin jarych: pszenicy, jęczmienia, buraka, roślin strączkowych. Przygotowywane są stanowiska pod siewy kukurydzy.  Po ubiegłotygodniowych deszczach gleba nasyciła się wilgocią, a promienie słoneczne silnie ją nagrzewają, co skutkuje szybkimi i równymi wschodami.

Pszenice ozime zaczęły intensywny rozwój. Wczesne kończą krzewienie i powoli przechodzą w fazę BBCH 31 (1. kolanko). Te siane późno szybko nadrabiają straty, szczególnie tam, gdzie rolnicy wykonują dodatkowo zabiegi stymulujące krzewienie. Na pszenicach zauważalne są piknidia zarodników septorioz, a po ostatnich deszczach spodziewany jest wzrost możliwości wystąpienia mączniaka.

Fot. Po lewej pszenica ozima w okolicach Sztumu, po prawej pszenica z piknidiami zarodników septorioz

Na wielu plantacjach widoczne są też miejscowe braki obsady spowodowane wypłukaniem lub wymoknięciami.

Fot. Po lewej brak obsady wynikający z jesiennego miejscowego zamulenia pola,
w środku wypłukane ścieżki technologiczne, po prawej pszenica przesiana
w miejscu wymoknięcia

Ostatnie deszcze spowodowały również wtórne wschody chwastów dwu- i jedno-liściennych. W najbliższych dniach konieczne będzie wykonanie zabiegów herbicydowych w zbożach.

Rzepak ozimy w końcu zaczął rosnąć, plantacje są opóźnione w wegetacji, ale rośliny bardzo szybko to nadrabiają. Rolnicy sa w trakcie wykonywania zabiegów regeneracyjnych w rzepaku, zwalczania szkodników oraz regulacji łanu. Na wielu plantacjach widoczne są miejscowe braki obsady lub fragmenty z roślinami słabego pokroju.

Fot. Po lewej brak rzepak z roślinami o słabym pokroju, po prawej rzepak ozimy Panama

 

Fot. Przerzedzonych rzepakach pojawiły się wtórne wschody samosiewów rzepaku, które mogą być poważnym problemem

                             

Rejon Warmii i Mazur

Na terenach Warmii i Mazur wreszcie wiosna na dobre. Wysokie temperatury na poziomie +24°C w dzień i ciepłe noce spowodowały intensywny rozwój upraw. Zima w wielu przypadkach przyniosła starty dla rolników i wiele plantacji musiało zostać przesianych, głównie zbożami jarymi. W niektórych regionach sprzyjające warunki siewu jesienią i ostatni przebieg pogody sprzyjał regeneracji plantacji.

Fot. Po lewej plantacja rzepaku ozimego zakwalifikowana do likwidacji, po prawej rzepak ozimy Exsor, wysiany w systemie Strip drill

Na wielu plantacjach zostały już wykonane pierwsze zabiegi insektycydami
i fungicydami  w terminie T0. Nasze rekomendacje w tym zakresie to mieszanina fungicydu Toben 500 SC 1 l/ha + Power S 2 l/ha oraz zastosowanie insektycydów Dursban 480 EC 0,6 l/ha + Buldog 025 EC 0,25 l/ha.

Wiele rzepaków z uwagi na trudne warunki wegetacji jesiennej cierpi też z powodu nienależytego zaopatrzenia w bor. W takiej sytuacji proponujemy zastosowanie nawozu FoliQ BorMnS w dawce 2 kg/ha. W ten sposób dostarczymy roślinom ok. 160 g/ha boru, a także niezbędny dla rzepaku mangan w ilości 300 g/ha. W kolejnym zabiegu  należałoby uzupełnić bor przynajmniej do 280 – 300 g/ha. Do tego zabiegu polecamy FoliQ X-Bor, zawierający oprócz boru także molibden, który jest szalenie ważny procesach przemian azotowych.

Fot. Pozornie dobrze wyglądająca plantacja rzepaku, jednak po przekrojeniu szyjki widoczne są objawy braków boru

Pszenice ozime, w których nie zastosowano ochrony herbicydowej jesienią, wymagają zabiegów odchwaszczających. Rekomendujemy rozwiązanie Nomad 75 WG 0,12 kg/ha z dodatkiem Dassoil + Dragon 450 NT WG 30 g/ha + Starane 250 EC 0,2 l/ha w celu wzmocnienia zwalczania przytuli czepnej.

Fot. Po prawej pszenica ozima odmiany Moschus w fazie krzewienia (BBCH 23),  odchwaszczona jesienią Battle Delta 600 SC w dawce 0,35 l/ha, po prawej plantacja pszenicy wymagająca zabiegu herbicydowego

 

Dolny Śląsk, Opolszczyzna, Wielkopolska i województwo lubuskie

Po przelotnym deszczu, jaki spadł 13 i 15 kwietnia (łącznie od 4 – 10 mm) wegetacja nabrała tempa. Nastąpiło spiętrzenie prac w polu.

Jęczmień ozimy jest w fazie pierwszego kolanka, a na niektórych polach nawet pojawiło się drugie. Rekomendujemy zabiegi T1 przy użyciu: Proline Max 430 EC 1 l/ha + Proteg 250 SC 0,3 l/ha albo Track 300 SC 1 l/ha + Limero 0,4 l/ha  + Proteg 250 SC 0,3 l/ha. Nie można zapominać o dokarmianiu dolistnym – sugerujemy dodanie do zabiegów fungicydowych nawozów FoliQ CuMnS 1,5 kg/ha lub FoliQ Mikomix w dawce 0,5 l/ha.

W pszenicach ozimych sianych po kukurydzy wykonywane są zabiegi odchwaszczające (Nomad 75 WG + Dragon 450 NT), a na sianych wcześniej należy już przeprowadzać zabiegi T1 (np. Track 300 SC 1 l/ha + Limero 0,4 l/ha). W tej chwili można już zaobserwować na zbożach objawy mączniaka, a na niektórych odmianach także zgorzeli podstawy źdźbła.

Buraki cukrowe zaczynają wschodzić i wykonywane są pierwsze zabiegi odchwaszczające.

Jęczmień jary już powschodził i ma 2 – 4 liście. Za moment przyjdzie pora  na zabiegi odchwaszczające. Rekomendujemy Tribex 75 WG 0,15 g/ha + Aminopielik 600 SL 0,5 l/ha lub Starane 250 EC 0,3 l/ha), a także połączenie zabiegu herbicydowego z zastosowaniem preparatu Atlas 500 SC 0,2 l/ha.

Kukurydzę w tym roku rolnicy planowali siać dopiero po 20 kwietnia, ale ze względu na brak opadów deszczu i wysokie temperatury zdecydowali się na siew kukurydzy już w ubiegłym tygodniu (temperatura gleby na głębokości 10 cm w tym rejonie wynosiła +12°C).

Fot. Rzepak ozimy w regionie Dolnego Śląska w dniu 14.04.2018 r. (faza zielonego pąka BBCH 50 – 52)

 

Region południowo-wschodniej Polski

Pogoda w ostatnim czasie mocno się zmieniła. Wysokie, jak na kwiecień, temperatury (17 – 23°C) mocno przyspieszyły prace polowe. Rozpoczęły się intensywne siewy kukurydzy, ponieważ rolnicy zaczęli zwracać uwagę na maksymalne wykorzystanie wiosenny zasobów wody w glebie, póki jeszcze jest taka możliwość. Już dzisiaj notuje się już dość znaczne niedobory opadów, co zaczyna odbijać się już na kondycji upraw ozimych i skutkuje nierównomiernymi wschodami zbóż jarych.

Zboża jare są już w większości w fasie 1 – 2 liści, a więc już pora na decyzję odnośnie wyboru odpowiedniego rozwiązania herbicydowego. W przypadku jęczmienia i pszenicy jarej wybór powinien paść na preparat Dragon 450 WG w dawce 33 g/ha. Produkt jest skutecznie zwalcza szerokie spektrum chwastów, w tym także gatunki uciążliwe jak ostrożeń polny. Jest też doskonałym partnerem do mieszanek. Do zwalczania owsa głuchego polecamy Fraxial 50 EC od 0,5 l/ha lub Fantom 069 EW 1 l/ha stosowane solo lub jako rozwiązanie kompleksowe z Dragonem.

Fot. Jęczmień jary (faza 2 liści)

W przypadku kukurydzy brak opadów stawia pod znakiem zapytania skuteczność zabiegów typowo doglebowych. W tej sytuacji rekomendujemy wybór herbicydu Succesor TX 487,5 SE 2 – 4 l/ha, w przypadku którego mamy bardzo długie okno stosowania. Jeżeli pogoda się zmieni i spanie deszcz, możemy zastosować produkt przedwschodowo lub od fazy 1. do 4. liścia kukurydzy.

Plantacje rzepaku są w różnej kondycji. Na północy regionu rośliny mocno odczuły skutki marcowych mrozów i z trudem się regenerują. Ich wygląd nadal pozostawia sporo do życzenia. Rolnicy jednak robili wszystko, aby utrzymać plantacje. Na południu plantacje wyglądają dobrze. W zasadzie wszędzie rzepaki są już po zabiegach regulacyjnych łan. Wybierano różne rozwiązania zależnie od stanu roślin. Jednym z najlepszych rozwiązań okazuje się połączenie Helicur 250 EW 0,5 l/ha i Conatra 60 EC 0,5 l/ha, które znacznie poprawia architekturę łanu.

W najbliższym czasie koniecznym będzie wykonanie zabiegu insektycydowego. Zależnie od fazy rozwojowej (kwitnienia) można wykonać zabieg preparatem Avaunt 0,12 – 0,17 l/ha, który w pełni zabezpieczy rośliny na okres nawet do 14 dni. Co ważne nie notuje się jeszcze uodpornień słodyszka na jego substancję czynną.

Jeżeli będzie to tylko możliwe, sugerujemy wykonanie jeszcze jednego zabiegu dokarmiania nawozem borowym, celem zniwelowania niedoborów, które występują w tym sezonie praktycznie na każdej plantacji. Najodpowiedniejszy będzie nawóz nowej generacji FoliQ X-Bor.

Plantacje jęczmienia ozimego są w fazie optymalnej do wykonania zabiegu T1 i regulacji łanu. Jak na razie zdrowotność jest wysoka, ale faza roślin determinuje wykonanie skracania, więc rolnicy wykonają zabieg łącznie. Należy pamiętać o dodatku kondycjonera Li 700 0,5 l/ha, który poprawi skuteczność działania regulatora wzrostu. Jako sam regulator dobrze sprawdzi się Proteg 250 EC, a jako fungicyd polecamy Proline Max 1 l/ha, który działa kompleksowo na choroby podstawy źdźbła oraz typowe dla jęczmienia choroby, jak rynchosporioza.

Fot. Jęczmień ozimy odmiana Sandra – możemy mieć powody do dumy

Pszenice zaczynają strzelać w źdźbło. Tam, gdzie jeszcze nie wykonano zabiegów odchwaszczających, należy zrobić to jak najszybciej. Trzeba też zwrócić uwagę na zachwaszczenie wtórne na plantacjach chronionych jesienią. Duża ilość opadów od zabiegu do dziś spowodowała przepłukanie substancji czynnych i w efekcie brak zakładanej skuteczności zwalczania chwastów. Do zabiegu poprawkowego możemy wykorzystać połączenie Tribexu 75 WG 10 – 15 g/ha i Starane 250 SC 0,3 l/ha, które powinno w zupełności poradzić sobie z siewkami większości chwastów na plantacjach.

Fot. Zachwaszczenie wtórne w pszenicy ozimej

W najbliższym czasie należy uwzględnić wykonanie zabiegu T1. Na plantacjach zaczyna pojawiać się mączniak prawdziwy zbóż. Jeżeli jest już duże porażenie, dobrze sprawdzi się Limero 0,3 – 0,5 l/ha, wykazujące działanie wyniszczające. Jeśli plantacja jest jeszcze wolna o porażeń, wykorzystajmy Atlas 500 S.C. 0,1 – 0,3 l/ha, który zabezpieczy plantację na 4 – 6 tygodni.

Do zwalczanie chorób podstawy źdźbła rekomendujemy preparat Track 300 SC w dawce 1 – 1,2 l/ha kompleksowo zwalczający choroby wiosenne. W fazie pierwszego kolanka do regulacji użyjmy Canopy w dawce 0,8 – 1,2 l/ha, które działa niezależnie od warunków pogodowych. Dawkę należy ustalić w oparciu o stan plantacji, a także jakość stanowiska.

Fot. Porażenie pszenicy ozimej mączniakiem prawdziwym zbóż i traw.

Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa zamieszczonych w etykiecie.

Poprzedni artykuł
Raport sadowniczy - tydzień 15 (2018)
route_baner
Następny artykuł
Raport upraw – jagodowe - tydzień 17 (2018)