Raport Agrii o stanie upraw – tydzień 13

Polska północno-zachodnia i Kujawy

Okres świąteczny przyniósł prawdziwą wiosnę, lecz po kolejnych 3 dniach nastąpiło ochłodzenie oraz nocne przymrozki. Liczne plantacje rzepaku, które rokowały dobre przezimowanie, nie przetrwały. Zbyt mała obsada roślin lub całkowity ich brak w wielu częściach pola kwalifikuje je do likwidacji. W znacznym stopniu uszkodzone są również rośliny na pozostałych plantacjach. W tych miejscach pojawiła się szara pleśń na rzepaku, co bez zastosowania odpowiednich fungicydów ogranicza regenerację roślin.

W rejonach, gdzie występują największe wymarznięcia, poszukiwany jest jakikolwiek materiał siewny do przesiewów. Z uwagi na ograniczony dostęp kwalifikowanego materiału siewnego, rolnicy próbują ratować się niekwalifikowanym materiałem. W rezultacie ryzykują jakością materiału do przesiewu, gdyż często nie znają podstawowych parametrów tych nasion ani nazwy odmiany.

Na Pomorzu oraz Kujawach występuje wiele gospodarstw mających niemal 100% upraw ozimych do likwidacji, a rolnicy z niecierpliwością oczekują na likwidację szkód przez firmy ubezpieczeniowe.

Żuławy, Warmia i Mazury, Podlasie

W rejonie Żuław zakończono już większość przesiewów. Po opadach deszczu można już zaobserwować pierwsze wschody pszenic przewódkowych. Te rośliny, które przezimowały, rozpoczynają wiosenną wegetację. Według naszych szacunków jest to około 5-10% roślin.

Niektórzy rolnicy wykonali pierwsze zabiegi preparatami mikroelementowymi wzmacniającymi rośliny, a także herbicydowe zabiegi doglebowe w bobiku.

Na pełnego ruszyła wegetacja w rzepaku ozimym. Stadium rozwoju pozwala na rzetelną ocenę, które rośliny przetrwały. Na wielu polach wykonano już zabiegi nawozami dolistnymi.

Rolnicy przygotowują się do siewu rzepaków jarych. Ich areał jest jednak bardzo ograniczony, gdyż uprawa tej rośliny jest ryzykowna. Powodem jej zasiewu jest wyłącznie brak możliwości wysiania innych roślin wynikający z następstwa.

Polska południowo-zachodnia

Tak jak w większości obszarów Polski, w minionym tygodniu występowała tu typowo wiosenna pogoda. Po okresie świątecznym pojawiły się także wiatry i przelotne opady deszczu.

Pędy rzepaku mają długość 5-10 cm. Jedynie w niektórych miejscach Polski południowo-zachodniej zdołano wykonać zabiegi fungistatyczne z użyciem Nutri-Phite PGA oraz regulacyjne tych roślin. W wielu regionach w rzepaku odławia się od 2 do 5 sztuk chowacza.

Mijający tydzień był okresem na podejmowanie decyzji o likwidacji nielicznych plantacji oraz wykonanie zabiegów herbicydowych w rzepaku.

Większość czasu w wymienionym regionie rolnicy poświęcili na siew jęczmienia jarego oraz buraka cukrowego.

Polska południowo-wschodnia

Tu nastąpiły niewielkie zmiany, szczególnie w zaawansowaniu wegetacji upraw. Nie odnotowano przypadków wyławiania szkodników z żółtych naczyń. Pojawiają się natomiast pierwsze informacje o wylotach zarodników suchej zgnilizny kapustnych (Phoma lingam).

Aplikowane są drugie dawki azotu w rzepaku w cieplejszych regionach. Niestety, przebieg pogody powoduje konieczność do zaorania coraz większej liczby plantacji jęczmienia ozimego, które jeszcze niedawno kwalifikowały się do utrzymania.

Rzepaki zaczynają dobrze rokować i widać chęć inwestycji ze strony rolników, co przekłada się na wzrost poziomu zakupów nawozów mikroelementowych. Wszystko wskazuje na to, że na plantacjach, gdzie rzepak przekracza 20 cm wysokości, będą stosowane w najbliższych dniach regulatory wzrostu.

 

***

Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa zamieszczonych w etykiecie. 

Poprzedni artykuł
Raport Sadowniczy – początek kwietnia
route_baner
Następny artykuł
Raport Agrii o stanie upraw – tydzień 14/2016